20.11.2017
PL EN
12.08.2017 aktualizacja 12.08.2017

Silne mrozy i ulewy w Europie? Klucz może tkwić w Archipelagu Malajskim

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Na wystąpienie silnych mrozów zimą i ulewnych deszczy latem w Europie Środkowo-Wschodniej może wpływać pogoda w tropikach, a zwłaszcza nad Archipelagiem Malajskim. Naukowcy chcą sprawdzić, na ile silny jest związek tamtejszego klimatu z ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi w Europie. Jednym z efektów ich pracy mogą być trafniejsze długoterminowe prognozy pogody.

Pogoda za oknem znów rozminęła się z tą, którą podawano w mediach? Chcielibyśmy wiedzieć jak będzie za miesiąc w Tatrach, ale kolejny raz brakuje nam wiarygodnej długoterminowej prognozy? To, co nam potrafi utrudnić życie, dla naukowców nie jest niespodzianką. Prognozowanie pogody to bowiem niezwykle skomplikowany proces, w którym uwzględnić trzeba wiele zmiennych klimatycznych. Przypomina on system naczyń połączonych, w którym zmiana poziomu płynu w jednym naczyniu, wpływa na to, co dzieje się w innym naczyniu. W Polsce i krajach sąsiednich na przewidywalność niektórych zjawisk ekstremalnych może np. wpływać pogoda odległego Archipelagu Malajskiego.

Dlaczego spośród wielu miejsc na świecie akurat Archipelag Malajski miałby kształtować pogodę w naszej części świata? "Archipelag Malajski napędza globalną cyrkulację powietrza. To jedno z kluczowych tego typu miejsc na Ziemi. Gdy popatrzymy na średnie opady deszczu, to największe są właśnie w tym rejonie. Nam - fizykom atmosfery - mówi to, że właśnie tam największa ilość pary wodnej ulega skropleniu. W wyniku skroplenia uwalniane jest ciepło utajone, które służy do napędzania cyrkulacji atmosferycznej. Archipelag Malajski jest więc zasadniczym źródłem energii dla globalnej cyrkulacji" - mówi PAP dr Dariusz Baranowski.

Na Uniwersytecie Warszawskim poprowadzi on badania dotyczące wpływu pogody Archipelagu Malajskiego na warunki pogodowe panujące w Europie Środkowo-Wschodniej. "W szczególności interesują nas ekstremalne zjawiska takie jak: silne mrozy zimą czy duże opady deszczu latem" - zapowiada.

Jak mówi naukowiec, tropiki - czyli niskie szerokości geograficzne, jak również wysokie szerokości geograficzne (Arktyka i Antarktyda) to jedne z miejsc o najbardziej przewidywalnej pogodzie. Ale i tam prognoza ulega czasem załamaniu; zwykle dzieje się to właśnie na Archipelagu Malajskim.

"Nie wiemy do końca, co się tam dzieje. Zorganizowane systemy chmur burzowych, które nazywa się oscylacją Maddena-Juliana, przemieszczające się wzdłuż równika, czasem przechodzą przez Azję Południowo-Wschodnią, w tym - Archipelag Malajski, a czasem się na nim zatrzymują. Badania pokazują jednak, że gdy ten zespół chmur burzowych przedostanie się na zachodni Pacyfik, wtedy w Europie częściej niż zwykle następuje blokowanie cyrkulacji zachodniej. Zimą oznacza to silne mrozy i np. smog. Nie do końca jeszcze rozumiemy, jak zachodzą procesy kształtujące w tym miejscu pogodę" - opisuje dr Baranowski.

Zadaniem jego zespołu będzie znalezienie metody przewidywania, czy wspomniany system chmur burzowych przejdzie przez Archipelag Malajski, i czy tę informację będzie można wykorzystać do prognozowania pogody na średnich szerokościach geograficznych, zwłaszcza w Europie Środkowo-Wschodniej. Badacze dokładnie sprawdzą też, czy pogoda na Archipelagu Malajskim rzeczywiście wpływa ekstremalne zjawiska pogodowe w naszym regionie świata.

Prace opierają się na trzech elementach. Pierwszym będzie analiza już istniejących danych satelitarnych czy historycznych danych obserwacyjnych. Druga część to dane, które naukowcy zbiorą podczas eksperymentu zaplanowanego na zimę 2018/19. Za pomocą czterech stacji badawczych ułożonych wzdłuż równika będą mierzyli np. temperaturę czy zasolenie wody oraz ich zmiany w czasie przejścia burz. Trzecim elementem będzie analiza już istniejących i wykorzystywanych modeli prognozy pogody i klimatu oraz ocena, w jaki sposób uwzględniają one zjawiska zachodzące w Archipelagu Malajskim.

"W wyniku tego projektu będziemy w stanie powiedzieć, jak ten region świata wpływa na ekstremalne chłody zimą i ekstremalne opady latem w naszej części Europy. Kolejnym krokiem będzie implementacja tego, czego się dowiemy. Liczymy na to, że po dwuletnim projekcie, na podstawie dostępnych danych satelitarnych dotyczących Archipelagu Malajskiego będziemy w stanie określić prawdopodobieństwo tego, że w styczniu w Polsce będą silniejsze lub słabsze mrozy. Taką prognozę chcielibyśmy przygotowywać na miesiąc do przodu" - wyjaśnia dr Baranowski.

Swoje badania dotyczące prognozowania pogody nad Archipelagiem Malajskim dr Dariusz Baranowski prowadził w Stanach Zjednoczonych w Jet Propulsion Laboratory, California Institute of Technology. Dzięki grantowi w programie Homing, przyznanemu mu przez Fundację na rzecz Nauki Polskiej, wrócił jednak do Polski i będzie kontynuował swoje badania na Uniwersytecie Warszawskim. W projekcie uczestniczą również naukowcy m.in. ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

PAP - Nauka w Polsce, Ewelina Krajczyńska

ekr/ zan/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017