24.11.2017
PL EN
21.08.2017 aktualizacja 21.08.2017

Inka o... Inkach - monumentalne dzieje państwa inkaskiego

Z historią, zwyczajami, życiem codziennym oraz religią Inków spisaną na pocz. XVII w. przez potomka hiszpańskiego konkwistadora i inkaskiej księżniczki można zapoznać się w monumentalnym tomie "O Inkach uwagi prawdziwe", który ukazał się nakładem Państwowego Instytutu Wydawniczego.

Tłumaczenia hiszpańskiego dzieła sprzed ponad 400 lat na język polski podjął się prof. Jan Szemiński, emerytowany naukowiec, który wykładał m.in. na Papieskim Uniwersytecie Katolickim w Limie i Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie. Badacz specjalizuje się w historii Inków, jest też autorem przekładów tekstów spisanych przez ten lud.

Inca Garcilasso de la Vega (1539-1616) opublikował dzieło swojego życia "O Inkach uwagi prawdziwe" po prawie 20 latach badań w 1609 r. Próbował w nim wyjaśnić, czym była cywilizacja inkaska przed przybyciem Hiszpanów. Jak zauważył w posłowiu prof. Szemiński, miał ku temu świetne warunki. Wychował się bowiem na styku dwóch kultur: hiszpańskiej i inkaskiej. Wychowano go co prawda w duchu chrześcijaństwa, poznał też łacinę, mówił po kastylijsku, ale jednocześnie "uczył się tego, co młody Inka umieć powinien" - zwraca uwagę tłumacz. Garcilasso de la Vega nauczył się zatem języka keczua, a od krewnych matki poznał dzieje Inków i ich religię.

Czytając monumentalną książkę opublikowaną właśnie przez PIW poznamy również bardzo dokładnie historię podbojów władców inkaskich. "Obfitość szczegółów i listy miejscowości podbitych przez kolejnych władców wskazują na systematyczną naukę i fenomenalną pamięć (...)" - wskazuje przymioty autora tłumacz jego dzieła. W opinii prof. Szemińskiego do początku XX w. był to jedyny systematyczny opis cywilizacji inkaskiej i jej dziejów dostępny Europejczykom.

Imponujące dzieło powstało dzięki temu, że jego autor korzystał w olbrzymiej liczby źródeł. Oprócz obserwacji własnej (w postaci inkaskich obrzędów i zdarzeń), wsłuchiwał się w opowieści przekazywane ustnie przez rodzinę. Przysłuchiwał się też relacjom świadków (często dotyczących wojen). Poza tym sporo czytał - w swoim dziele powołuje się na utwory innych uczonych hiszpańskich i peruwiańskich.

Gdy dzieło zostało opublikowane, szybko uznano je za kontrowersyjne. Dlaczego? Bo oficjalna historiografia odnosząca się do państwa inkaskiego przygotowana przez konkwistadorów przedstawiała Inków jako tyranów i bandytów, a Hiszpanów - niemalże jako wyzwolicieli spod ciężkiego jarzma. Tymczasem - zwraca uwagę prof. Szemiński - Garcilasso de la Vega w swoim dziele życia pisze, że "panowanie Inków było błogosławieństwem dla poddanych, gdyż wprowadzało porządek, zwiększało produkcję żywności, likwidowało głód, nauczało nowej religii, wiary w jednego boga - Słońce, znosiło bałwochwalstwo i ofiary z ludzi". Gdy w XVIII w. odżyły sentymenty narodowowyzwoleńcze wśród szlachty indiańskiej w Peru, namiętnie czytano dzieło Garcilasso de la Vega. W końcu rząd madrycki uznał tekst za wywrotowy, podburzający i zakazał jego rozpowszechniania.

"Historyk i czytelnik musi jednak nieuniknienie i natrętnie pytać o to, w jaki stopniu dane i obraz społeczeństwa inkaskiego stworzony prze Inkę zasługują na wiarę? Dzisiejszy stań badań zdaje się wskazywać, że znacznie bardziej niż sądzono" - przekonuje prof. Szemiński.

To drugie, poprawione polskie wydanie tego dzieła Garcilasso de la Vegi.

PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski

szz/ agt/

Partners

Copyright © Fundacja PAP 2017