23.11.2017
PL EN
08.09.2017 aktualizacja 08.09.2017

Intrygująca wycieczka po kapitalizmie

Ilustr. Fotolia Ilustr. Fotolia

Rzadko kiedy biorę do ręki książkę naukową zaintrygowany - skutecznemu zaczytaniu przeszkadza często ich sztywny układ, nieczytelne i skomplikowane tabelki. Inaczej jest w przypadku "Kapitalizmu. Historii krótkiego trwania" autorstwa dr. Kacpra Pobłockiego.

Ale czy to na pewno książka naukowa? Są i przypisy, i obszerna bibliografia. Jest też teza i próba jej udowodnienia. Autor przy tym powołuje się na wiele autorytetów naukowych. Tak więc - chyba jednak tak.

Pobłocki próbuje wyjaśnić, czym jest kapitalizm i skąd się wziął. Jak odpowiedzieć na tak postawione pytania? Autor zrobił to nieco inaczej niż na ogół robią to naukowcy. W jego książce znajdziemy bowiem również elementy reportażu; opisy jego własnych podróży i sylwetek osób, które zetknęły się z mechanizmami kapitalizmu. Z pewnością takie podejście urozmaica narrację i pogłębia zrozumienie tematu.

Częściowo jest to też książka historyczna. Kilkadziesiąt stron poświęcono dziejom średniowiecznej Polski! Tak! Co to ma wspólnego z kapitalizmem? Autor przygląda się dziejom gospodarczym naszego kraju od jego początków, zainspirowany m.in. tezami prof. Przemysława Urbańczyka. Tak więc dowiemy się, że potęga Piastów powstała w dużej mierze dzięki handlowi niewolnikami, słowiańskim - a jakże!

Mimo silnie położonego nacisku na losy naszego kraju, Pobłocki przemieszcza się po wielu kontynentach. Zmiany lokalizacji są zaskakujące - od Azji przez Europę po USA. Żaden region zdaje się nie być dla niego terra incognita. Dzięki temu poznajemy kapitalizm i jego definicję od zupełnie innej strony.

"Jest to zatem nielinearna, globalna i przestrzenna opowieść o tym, skąd się wziął i dokąd zmierza współczesny świat. Dlatego tę książkę bardziej niż jako pracę historyczną należy traktować jako mapę" - pisze we wstępie dr Pobłocki. Istotnie, słowo mapa zdaje się być kluczowe w zrozumieniu książki. Autor wskazuje, że jesteśmy świadkami wielkiej zmiany - epicentrum światowej urbanizacji powoli, lecz definitywnie przenosi się z Europy i Ameryki Północnej do Afryki i Azji. Podobnie jest ze światową gospodarką - teraz pierwsze skrzypce zaczynają grać kraje BRIC - Brazylia, Rosja, Indie i Chiny - wskazuje autor "Kapitalizmu.

Europa może pozostaje w centrum, ale (większości) map, które ją przedstawiały jako "pępek świata". Mapy przygotowywane w ten sposób wykonywane są w tzw. odwzorowaniu walcowym, wymyślonym w XVI w. przez flamandzkiego kartografa Merkatora.

"Odwzorowanie Merkatora sprawia wrażenie, że Grenlandia jest większa niż Chiny; Skandynawia jest rozmiaru Indii, Europa (liczona do podnóża Uralu) jest wielkości Ameryki Południowej, a Afryka mniejsza niż Ameryka Północna" - wskazuje Pobłocki. Dlatego autor zamieścił w książce odwzorowanie Galla-Petersa, które pokazuje rzeczywiste rozmiary poszczególnych krajów i kontynentów. Porównanie obu może być dla wielu osób zaskoczeniem i z pewnością lekcją pokory.

Wiele czasu spędziłem wpatrzony w tabele, mapy i schematy - te z reguły wstydliwe chowane są w końcowych częściach publikacji naukowych. A tu przeciwnie - znajdują się z przodu, tuż za stroną tytułową. Są przejrzyste, ciekawie zaaranżowane, po prostu zrozumiałe i niosące mnóstwo informacji.

Cóż, najwięcej uwagi poświęciłem w tym tekście formie publikacji. Bo należy uznać ją za wyjątek na naszym rynku wydawniczym. W zalewie papierowych książek (wbrew cyfrowej rewolucji również w tym segmencie życia) jest to z pewnością perełka pod względem układu i struktury. A treść? Przekonajcie się sami! Zdaniem dr. Pobłockiego jest to pierwsza od 50 lat napisana po polsku autorska książka, która stara się odpowiedzieć na pytanie: czym jest i skąd wziął się kapitalizm; ostatnia taka pozycja to książka Jerzego Topolskiego z 1965 r. pt. "Narodziny kapitalizmu w Europie".

Książka "Kapitalizm. Historia krótkiego trwania" ukazała się nakładem Fundacji Bęc Zmiana.

Szymon Zdziebłowski

Partners

Copyright © Fundacja PAP 2017