Strona główna Aktualności
Przyroda

Weterynaria: zwalczanie pasożytów u drobiu jest trudne

13.09.2017 Przyroda, Życie

Fot. Fotolia

Zwalczanie ptaszyńca - jednego z najgroźniejszych pasożytów drobiu - jest niezwykle trudne, stąd też niedawne afery spowodowane zastosowaniem szkodliwej dla zdrowia substancji - fipronilu, który pomaga zwalczyć roztocze, ale nie może być stosowany w kurnikach.

Skażone fipronilem jaja oraz drób do wielu krajów trafiły z Holandii. Kilka dni temu wykryto skażenie tą substancją w jajach pochodzących z polskich ferm.

 

Zwalczanie ptaszyńca jest niezwykle trudne - przyznają naukowcy z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego (PIWet) w Puławach profesorowie: Krzysztof Niemczuk, Andrzej Posyniak oraz Tomasz Cencek. Pasożyt ten jest powszechny, głównie w fermach niosek. Cykl rozwojowy ptaszyńca jest krótki, a płodność samic wysoka.

 

Naukowcy wskazują, że ptaszyńce mogą przenosić szereg różnych patogennych mikroorganizmów, a likwidacja salmonellozy w kurnikach, w których występują ptaszyńce bez wcześniejszej likwidacji tych pasożytów jest praktycznie niemożliwa.

 

Ptaszyńce można zwalczać metodą tradycyjną, która polega na wymianie sprzętu i klatek lub też metodami alternatywnymi przy zastosowaniu odpowiedniej kontroli biologicznej np. przy zastosowaniu substancji pochodzenia roślinnego. Jednak metody te nie są do końca skuteczne - zaznaczają naukowcy.

 

Najpowszechniejszą metodą walki z ptaszyńcami w kurnikach jest stosowanie insektycydów (środków owadobójczych) - najczęściej w postaci oprysków. Stosuje się głównie preparaty działające na ich układ nerwowy. Skuteczność zabiegów prowadzonych przy użyciu insektycydów zależy w dużej mierze od dokładności ich wykonania, ale również od właściwego doboru preparatu, ponieważ odporność na poszczególne substancje czynne pojawia się niezwykle szybko.

 

Od kilku lat w hodowlach kur niosek do zwalczania inwazji ptaszyńca stosuje się związki powierzchniowo czynne - detergenty, spośród których najbardziej popularnym jest Poultry Shield.

 

Jedną z tzw. metod alternatywnych jest zastosowanie wysokiej temperatury do zwalczania ptaszyńców. W ocenie PIWet PIB w Puławach, podniesienie temperatury do 45°C w całym obiekcie przez okres ok. 48 godzin jest w pełni skuteczne. Osiągnięcie takiej stałej temperatury we wszystkich zakamarkach, szparach itp. jest jednak dość trudne.

 

Ze względu na szybkie nabywanie przez ptaszyńce odporności na stosowane insektycydy oraz liczne niedogodności innych metod służących do ich likwidacji poszukuje się ciągle nowych metod zwalczania tych pasożytów. Wszystkie dotychczasowe metody nie są w pełni skuteczne - podkreślają naukowcy.

 

W zwalczaniu ptaszyńców może być pomocny także fipronil, choć jego stosowanie w produkcji drobiarskiej w Polsce jest zabronione. W Europie pestycydy zawierające fipronil dopuszczone są do ochrony upraw rolnych oraz jako zaprawy nasienne dla niektórych gatunków roślin. Użycie fipronilu, jako środka biobójczego jest dozwolone jedynie w celu zwalczania mrówek i karaluchów w pomieszczeniach zamkniętych i na zewnątrz. Stosuje się je także w weterynarii do zwalczania pcheł, wszy i kleszczy u zwierząt towarzyszących (psy, koty). W Polsce jest zarejestrowanych kilka takich preparatów.

 

Według Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) maksymalna dopuszczalna pozostałość (NDP) w produktach nie może przekroczyć 0,005 mg/kg, natomiast graniczne stężenie, powyżej którego poziom fipronilu może zagrażać zdrowiu - wynosi on 0,72 mg/kg dla jaj i 0,77 mg/kg dla mięsa drobiowego.

 

Jak zaznaczają naukowcy, już przekroczenie NDP musi skutkować wycofaniem produktu z ryku, natomiast jeżeli przekroczenie osiągnie wyższe normy, nie tylko produkt musi zniknąć z handlu, ale o takim zagrożeniu muszą być powiadomieni konsumenci. (PAP)

 

 

Anna Wysoczańska (PAP)

 

awy/ dym/

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Historia o królestwie antynaukowości Historia o królestwie antynaukowości

"W królestwie Monszatana. GMO, gluten i szczepionki" Marcina Rotkiewicza już w samym tytule obiecuje ciekawą opowieść o trzech kontrowersyjnych tematach: żywności modyfikowanej genetycznie, diecie bezglutenowej i ruchach antyszczepionkowych. I tej opowieści dostarcza - ale głównie na jeden z tych tematów.

Więcej

Myśl na dziś

Bądźmy ludźmi, choćby tak długo, póki nauka nie odkryje, że jesteśmy, czym innym.
Stanisław Jerzy Lec

Nasz blog

Planetarne zoo Planetarne zoo

Ciemne jak smoła, lekkie jak styropian czy pokryte szafirowymi chmurami – takie bywają badane w ostatnim czasie pozasłoneczne planety. Niektóre z nich mogą się okazać bardzo przydatne dla nauki.

Więcej

Tagi