15.12.2018
PL EN
04.12.2018 aktualizacja 04.12.2018

Eksperci: potrzebujemy niezależnych badań i bazy danych o pacjentach

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Wysokiej jakości bazy danych o pacjentach oraz niekomercyjne badania kliniczne są niezbędne dla poprawy leczenia i rozwoju optymalnej opieki medycznej – mówili eksperci podczas poniedziałkowej konferencji naukowej w Warszawie.

Przedstawiciele ministerstwa zdrowia, uczelni oraz instytucji w ochronie zdrowia rozmawiali o tym, "czy biotechnologia 2.0 jest szansą dla polskiej nauki i gospodarki?".

Prorektor Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku prof. Marcin Moniuszko powiedział, że dla poprawy jakości leczenia, jak i dla lepszego funkcjonowania opieki medycznej, niezbędne jest tworzenie wysokiej jakości baz danych o polskich pacjentach.

"Nie możemy już polegać jedynie na subiektywnych doświadczeniach, przewagę osiągniemy jedynie wtedy, gdy będziemy posługiwać się unikatowymi zbiorami danych medycznych" – podkreślił specjalista. Dodał, że muszą to być pogłębione, wysokiej jakości dane o pacjentach, które pozwolą lepiej podejmować decyzji w zakresie potrzeb opieki medycznej.

"Nie będziemy w stanie konkurować z innymi krajami rozmiarami danych, za to nasze bazy, dotyczące polskich pacjentów, mogą być bardziej wszechstronne" – przekonywał prof. Moniuszko.

Specjalista powiedział, że takie bazy danych w opiece medycznej tworzone są już w wielu krajach. Izrael w 2018 r. postanowił przeznaczyć 287 mln dolarów na tzw. Big Data w obszarze medycyny, a Francja wyda 1,5 mld dolarów (na Big Data wraz badaniami nad sztuczną inteligencją).

"Potrzebujmy własnych baz danych, dotyczących polskich pacjentów; nie możemy posługiwać się wyłącznie tymi, które uzyskuje się w innych krajach – podkreślił prof. Moniuszko. - Uniwersytet Medyczny w Białymstoku jest jedną z nielicznych instytucji na świecie, która tworzy takie unikatowe zbiory danych, wraz zachowaniem wszelkich zasad ochrony prywatności pacjentów".

Prorektor dodał, że polskimi bazami danych będą się interesowały firmy farmaceutyczne, gotowe są zapłacić za nie spore pieniądze. Jeden z największych w tej branży koncernów GSK zapłacił firmie 23andMe 300 mln dolarów za dostęp do anonimowych danych genetycznych.

Doradca ministra zdrowia dr n. med. Radosław Sierpiński powiedział, że poprawie jakości opieki medycznej ma służyć tworzona obecnie Agencja Badań Medycznych, której uruchomienie przewiduje się w pierwszym kwartale 2019 r.

"Jednym z głównych jej zadań będzie finansowanie niekomercyjnych badań klinicznych, których w Polsce prawie się nie wykonuje" – powiedział dorada ministra zdrowia.

Z przedstawionych podczas konferencji danych wynika, że tego rodzaju niezależne badania, podczas których testuje się m.in. skuteczność leków, w naszym kraju stanowią zaledwie 2 proc. wszystkich badań klinicznych. Średnia europejska sięga tymczasem 40 proc.

Według GUS w 2016 r. na badania naukowe i prace rozwojowe wydano prawie 18 mld zł, z tego na rzecz jednostek o profilu medycznym przeznaczono 709,22 mln zł, czyli około 4 proc.

Dr Sierpiński tłumaczył, że ze względu na swą specyfikę badania medyczne nie powinny być finansowane wyłącznie w ramach szeroko rozumianych badań naukowych. Dlatego w wielu krajach zostały one wyodrębnione i zajmują się nimi specjalnie do tego powołane agencje, takie National Institutes of Health (USA) oraz Medical Research Council (Wielka Brytania).

W Polsce tę rolę ma pełnić Agencja Badań Medycznych, która w pierwszym roku działalności ma dysponować kwotą zaledwie 50 mln zł, ale w ciągu dekady jej środki mają wzrosnąć do 1 mld rocznie. Zostaną one wygospodarowane z budżetu państwa oraz Narodowego Funduszu Zdrowia.

"Środki, jakie uzyskamy z NFZ będą wracały do pacjentów, zostaną przeznaczone na badania niekomercyjne, a nie na administrację Agencji" – zapewniał dr Sierpiński. Dodał, że najbardziej będą preferowane dziedziny o największym wpływie na stan zdrowia społeczeństwa, takie jak kardiologia i onkologia, a także pediatria i opieka nad kobietami w ciąży.

"Istotnym zadaniem Agencji będzie działalność analityczna w zakresie oceny wpływu podejmowania decyzji zarządczych na koszt funkcjonowania sytemu ochrony zdrowia" – podkreślił dr Sierpiński. (PAP)

Autor: Zbigniew Wojtasiński

zbw/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2018