16.10.2019
PL EN
27.05.2019 aktualizacja 27.05.2019

List naukowców: część zapisów projektu małej nowelizacji ustawy PAN narusza prawa obywatelskie

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Projekt tzw. małej nowelizacji ustawy o PAN jest nie tylko szkodliwy dla instytutów naukowych PAN i wolności badań naukowych, ale niektóre z proponowanych przepisów naruszają podstawowe prawa obywatelskie - uważają sygnatariusze listu otwartego skierowanego do posłów i senatorów.

Projekt nowelizacji ustawy o Polskiej Akademii Nauk oraz niektórych innych ustaw, który został opublikowany na początku maja na stronie Rządowego Centrum Legislacji, opracowało Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego we współpracy z Kancelarią Prezesa Rady Ministrów.

Projekt reguluje przede wszystkim kwestie nadzoru nad instytutami naukowymi PAN. "Jednym z głównych problemów obowiązującej ustawy jest brak precyzyjnego określenia nadzoru nad jednostkami naukowymi PAN i relacji między władzami PAN, a dyrektorami instytutów naukowych PAN" - stwierdzają w Ocenie Skutków Regulacji autorzy noweli.

Część środowiska akademickiego nie zgadza się jednak z kierunkiem zmian zaproponowanych w projekcie noweli. Pod listem otwartym, skierowanym do posłów i senatorów RP, napisanym przez zastępcę dyrektora Instytutu Badań Literackich PAN dr. Grzegorza Marca, podpisało się to tej pory ponad 250 osób, głównie pracowników naukowych PAN.

"Niżej podpisani uważają, że projekt ten – z wyłączeniem art. 1 ust. 11 i 12, które były postulowane przez środowiska naukowe PAN i dotyczą pensji minimalnych dla pracowników naukowych oraz naliczania kosztów uzyskania przychodu – jest nie tylko szkodliwy dla instytutów naukowych PAN i wolności badań naukowych w Polsce, ale że niektóre z proponowanych przepisów stanowią również naruszenie podstawowych praw obywatelskich" - czytamy w liście.

W rozmowie z PAP dr Grzegorz Marzec powiedział, że pismo zostanie przekazane posłom i senatorom na początku czerwca.

W liście napisano, że konieczność zmian w ustawie o PAN uzasadniono wynikami ogłoszonego w 2017 r. raportu Najwyższej Izby Kontroli o domniemanych nieprawidłowościach w stosowaniu przez dyrektorów instytutów przepisów ustawy kominowej (wynagradzanie osób kierujących instytutami naukowymi Polskiej Akademii Nauk w latach 2014-2017).

"Dziś wszelako jesteśmy mądrzejsi o wyroki sądowe w tej sprawie, a także orzeczenia przed Komisjami Rozstrzygającymi w samej NIK i Komisjami Międzyresortowymi Orzekającymi przy Ministerstwie Finansów. W szczególności sądy pracy stwierdzały, że NIK stosowała błędną wykładnię przepisów ustawy kominowej, wobec której to ustawa o PAN z 2010 r. ma charakter ustawy szczególnej i w związku z tym objęcie funkcji dyrektora nie może prowadzić do zaprzestania pracy naukowej i nie wygasza świadczeń nabytych na mocy prawa pracy" - czytamy w liście.

W ocenie sygnatariuszy pisma "oficjalne przesłanki do przeprowadzenia zmian w ustawie o PAN utraciły wiarygodność". Zaznaczono, że nie zawiera ona przepisów, które tak modyfikowałyby istniejące już przepisy ustawy o PAN, aby w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości określić stosunek ustawy o PAN i ustawy kominowej.

W liście otwartym napisano, że w noweli ustawy o PAN postuluje się, by w sposób radykalny zwiększyć funkcje nadzorcze Prezesa PAN nad instytutami o realizację działań statutowych jednostek i prawidłowości wydatkowania środków publicznych oraz przekazać do jego wyłącznej kompetencji prawa wyrażania zgody na reorganizację instytutu.

"Jest to rozwiązanie o tyle kontrowersyjne, że w tym samym raporcie NIK wskazuje się, że Prezes PAN sprawował nadzór nad instytutami w sposób nierzetelny, przy czym nierzetelność tego nadzoru polegała w głównej mierze na wydaniu dwóch sprzecznych opinii (w 2015 i 2016 r.) co do stosunku ustawy o PAN i ustawy kominowej" - wskazują sygnatariusze pisma.

W ich ocenie proponowane w projekcie nowelizacji kompetencje nadzorcze Prezesa PAN przekraczają i naruszają tradycję typową dla demokratycznych państw prawnych, "którym to państwem Polska jest i mamy nadzieję pozostanie". "Otóż nie ulega dla nas wątpliwości, że nowelizacja przekazuje kompetencje sądów Prezesowi PAN, co jest niedopuszczalne w demokratycznym państwie. Prezes PAN nie posiada narzędzi wystarczających do wydawania wyroków w sprawach naruszenia prawa" - czytamy w piśmie.

Sygnatariusze wskazują w szczególności na zapisy dot. trybu odwoływania dyrektora instytutu przed okresem, na który został on powołany. Jak wyjaśniają, nowelizacja daje prezesowi PAN nowe uprawnienia do przeprowadzania w instytutach kontroli i audytów jakości prowadzonych badań. Wynikające z nich wnioski, jedynie opiniowane przez dany Wydział PAN, mają być następnie przekazywane dyrektorowi instytutu już jako zalecenia naprawcze, które ten powinien wprowadzić w zarządzanej przez siebie jednostce, raportując efekty swoich działań odpowiedniemu wiceprezesowi PAN.

"Jeżeli zalecenia nie zostaną jednak wykonane (lub zostaną wykonane w stopniu niewystarczającym), Prezes PAN odwołuje dyrektora na wniosek Wiceprezesa PAN – jako powołujący audytorów pełni więc jednoczesną funkcję prokuratora i sędziego. Otóż w naszym przekonaniu w demokratycznych systemach prawnych, kto inny kontroluje i bada nadużycia, a kto inny wydaje wyroki w danej sprawie, natomiast w proponowanych przepisach przewiduje się tryb z tą zasadą całkowicie sprzeczny" - czytamy w piśmie.

Jednocześnie jego sygnatariusze podkreślają, że nie kwestionują w prawnie uzasadnionych przypadkach, prawa Prezesa PAN do odwoływania dyrektora. "Jednakże w świetle nowelizacji z procedury tej zostają wyeliminowane jakiekolwiek mechanizmy odwoławcze, które są przecież fundamentalne dla wszelkich tego rodzaju procedur o charakterze administracyjnym" - piszą.

Projekt tzw. małej nowelizacji ustawy o PAN znajduje się w konsultacjach do 27 maja. W kwietniu prezes PAN prof. Jerzy Duszyński, w opublikowanym wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej", powiedział, że równolegle trwają pracę nad całościowym projektem nowej ustawy o PAN, który będzie zupełnie zmieniał formułę prawną jej funkcjonowania.

PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski

szz/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2019