21.10.2019
PL EN
02.07.2019 aktualizacja 02.07.2019

Ekspert: barotrauma latem może doprowadzić do uszkodzenia ucha wewnętrznego

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Latem częściej jesteśmy narażeni na tzw. barotraumę, czyli uraz ciśnieniowy, który może doprowadzić do uszkodzenia ucha środkowego i wewnętrznego – ostrzega dr Agnieszka Dmowska-Koroblewska, specjalista otoralyngologii z Warszawy.

Jak dodaje specjalistka, ważne jest zapewnienie właściwej wentylacji jam nosa i zatok.

Barotrauma, czyli uraz ciśnieniowy, może spowodować uszkodzenie różnych tkanek ciała na skutek nagłej zmiany ciśnienia w otoczeniu lub bezpośredniego oddziaływania. Powodem jest zwykle nagła dekompresja otoczenia, działanie fali uderzeniowej lub wentylacja mechaniczna.

„Urazy wywołane zmianą ciśnienia najczęściej przydarzają się osobom nurkujących, uprawiających sporty lotnicze, takie jak skok ze spadochronem i baloniarstwo, a także pasażerom podróżującym samolotem” – ostrzega dr Agnieszka Dmowska-Koroblewska Centrum Medycznego MML.

Jak tłumaczy, uraz ciśnieniowy prowadzi do uszkodzenia struktur ucha środkowego i wewnętrznego. Objawia się silnym bólem, zawrotami głowy i zaburzeniami równowagi. Dodaje, że spośród zatok przynosowych urazowi ciśnieniowemu najczęściej ulegają zatoki czołowe. Objawem tego jest rozpierający ból w okolicy czołowej, a także wynaczynienie się krwi do jamy zatok.

„Duża różnica ciśnień oddziałuje na nasz organizm, dlatego warto zabezpieczyć się przed jej negatywnymi skutkami. Nieprawidłowości mogą być spowodowane krzywą przegrodą nosa lub inną dolegliwością powodującą niedrożność przewodów łączących zatoki z jamą nosa” – wyjaśnia dr Dmowska-Koroblewska.

Dzieje się tak dlatego, ponieważ zablokowanie ujścia zatok lub skrzywiona przegroda nosa uniemożliwia wyrównywanie ciśnienia i prowadzi do barotraumy. „Prowadzi do niej również niedrożność trąbki słuchowej, która łączy jamę nosa z uchem środkowym. Przy jednoczesnym przebywaniu w wodzie jest niezwykle groźną sytuacją, ponieważ dodatkowo mogą wystąpić zaburzenia równowagi i dezorientacja przestrzenna” – dodaje.

Jak zatem uchronić siebie i rodzinę przed barotraumą? „Ważna jest właściwa wentylacja jam nosa i zatok. Dlatego w przypadku podróży samolotem na 30 minut przed startem i lądowaniem warto zachęcić dziecko do wydmuchania nosa i samemu dobrze jest zrobić to samo. A jeśli to nie wystarcza, pomocne zazwyczaj są krople obkurczające błonę śluzową nosa” – przekonuje specjalistka Centrum Medycznego MML.

Jej zdaniem w razie objawów ostrej infekcji dróg oddechowych, należy rozważyć przełożenie podróży na inny termin, jeśli jest to jeszcze możliwe. Natomiast u osób mających przewlekłe katary i spływanie wydzieliny po tylnej ścianie gardła, a także zatykanie uszu, przed planowanym nurkowaniem należy wykonać badanie endoskopowe oraz tomografię komputerową zatok i uszu.

„Jeśli objawy są nasilone – podkreśla dr Dmowska-Koroblewska - czyli występuje ropny katar, bardzo intensywny ból ucha, temperatura ciała jest podwyższona, zawsze w takich przypadkach należy zgłosić się do specjalisty otolaryngologa i postępować zgodnie z jego zaleceniami”. (PAP)

Autor: Zbigniew Wojtasiński

zbw/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2019