17.11.2019
PL EN
03.07.2019 aktualizacja 03.07.2019
Beata Kołodziej
Beata Kołodziej

Dwa polskie satelity w środę opuszczą Międzynarodową Stację Kosmiczną

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Dwa polskie satelity: KRAKsat zbudowany przez studentów, oraz Światowid – pierwszy polski satelita komercyjny i obserwacyjny, opuszczą w środę, ok. godz. 13.50 czasu polskiego, Międzynarodową Stację Kosmiczną.

Satelity zostały wystrzelone w kosmos 17 kwietnia z ośrodka NASA na wyspie Wallops w USA. Na orbitę urządzenia wyniosła rakieta Antares 230.

W środę, po opuszczeniu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, KRAKsat rozpocznie testowanie innowacyjnego sposobu stabilizacji w przestrzeni kosmicznej – koło zamachowe w tej metodzie ma działać dzięki ferrofluidowi (cieczy, którą przyciąga magnes); metoda ta – według studentów – byłaby tańsza od stosowanych obecnie rozwiązań.

Z kolei drugi satelita, Światowid, ma charakter komercyjny, obserwacyjny. To pierwszy – zgodnie z informacjami twórców – tego typu polski satelita. Urządzenie zbudowała wrocławska firma założona w 2016 r. – SatRevolution.

Środowe wyrzucenie satelit z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej będzie, w miarę możliwości technicznych, nadawane na żywo na www.facebook.com/KRAKsatSpaceSystems.

Jak powiedziała w środę PAP Alicja Kubera z zespołu KRAKsat, za rok satelita obniży swoją orbitę na tyle, że spłonie w ziemskiej atmosferze, by nie stać się kolejnym z licznych kosmicznych śmieci.

Kubera zachęca też wszystkich do obserwacji i odbierania danych. "Wszyscy zainteresowani mogą się przyłączyć do analizy danych zbieranych przez satelitę" – powiedziała i wyjaśniła, że kontrola misji będzie przeprowadzana za pomocą specjalnej platformy www.kraksat.space – dzięki temu radioamatorzy i inni miłośnicy komunikacji satelitarnej będą mogli analizować dane samodzielnie odebrane z KRAKsata. Satelity będą nadawać na częstotliwości 435.500 MHz. Przez rok odczytywane mają być m.in. temperatury wewnątrz urządzenia i dane telemetryczne z żyroskopu.

PAP - Nauka w Polsce, Beata Kołodziej

bko/ mark/

Copyright © Fundacja PAP 2019