21.10.2019
PL EN
16.08.2019 aktualizacja 16.08.2019

Białystok/ Coraz więcej modliszek w Polsce

2002r. Modliszka, PAP/Piotr Rybarczyk, /bp/ 2002r. Modliszka, PAP/Piotr Rybarczyk, /bp/

Ocieplający się klimat sprawił, że także we wschodnich regionach, w tym np. w Białymstoku, coraz częściej obserwowane są będące pod ochroną modliszki. Owady te niektórzy mieszkańcy mieli okazję zobaczyć nawet w swoich domach. Zdjęciami chętnie dzielą się w mediach społecznościowych.

Profesor Uniwersytetu w Białymstoku, dr hab. Marcin Sielezniew z Pracowni Biologii Ewolucyjnej i Ekologii Owadów Instytutu Biologii tej uczelni ocenia w rozmowie z PAP, że spotkanie modliszki w mieście będzie coraz częstsze, bo te ciepłolubne owady, pewnie już na stałe zagościły w naszym środowisku.

Dodaje, że zaobserwowanie modliszki w mieście jest paradoksalnie łatwiejsze niż poza miastem, bo ten zielony, charakterystyczny, dość spory owad, jak mówi, "spektakularny" i "nie do pomylenia z żadnym innym", jest w mieście bardzie widoczny. Modliszka potrafi latać, więc kiedy zjawia się w mieszkaniu czy na osiedlowym chodniku, od razu ją widać.

Sielezniew wskazuje, że obserwacja modliszki np. w Białymstoku jeszcze kilka lat temu wywoływała sensację. Przypomniał, że tak było np., gdy tego owada zobaczyli właśnie kilka lat temu na terenie nowego kampusu, na początku października pracownicy Uniwersytetu w Białymstoku. Sam wspominał również swoje obserwacje tych owadów, np. na północnych skrajach Puszczy Białowieskiej czy w okolicach Puszczy Knyszyńskiej. Wspomniał, że do jego żony – jak zażartował – modliszka przyszła na kawę w domu na wsi, bo zaobserwowała modliszkę na filiżance z kawą. "Słyszałem też opowieść, że komuś modliszka prawie stuka do okna" – dodał.

Modliszki były wcześniej widziane raczej w regionach południowych czy zachodnich Polski, gdzie zazwyczaj jest cieplej niż na północy, ale to się zmienia.

Mieszkańcy Białegostoku dzielą się w mediach społecznościowych informacjami i zdjęciami modliszek, które widzieli np. na oknach, w mieszkaniach, na miejskich chodnikach czy nawet w galerii handlowej.

"Modliszka nie jest zwierzęciem jakimś bardzo wymagającym, a miasto sprzyja im pod tym względem, że jest tam po prostu cieplej. Miasta stanowią takie swoiste wyspy ciepła, zazwyczaj średnia temperatura jest tam nieco wyższa niż w krajobrazie podmiejskim" – mówi Sielezniew.

Ocenia, że obecne, dość wczesne jego zdaniem, tegoroczne obserwacje modliszek to efekt ciepłej wiosny i wyjątkowo gorącego czerwca. "To przyspieszyło rozwój modliszek. Ponieważ modliszka jest owadem, który zimuje w postaci jaja, samice składają jesienią kokony jajowe, z nich wiosną są małe modliszki" – mówi Sielezniew. Dorosłość modliszki osiągają latem. "Prawdopodobnie to nastąpiło w tym roku nieco wcześniej niż zwykle" – dodał.

Sielezniew poinformował, że miał również informacje od kolegów o obserwacjach modliszek na Litwie, można według niego mówić o ekspansji gatunku.(PAP)

Autor: Izabela Próchnicka

kow/ joz/

Copyright © Fundacja PAP 2019