05.12.2020
PL EN
14.12.2019 aktualizacja 14.12.2019

Podlaskie/ Przybywa wilków w Wigierskim Parku Narodowym

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Przybyło wilków w Wigierskim Parku Narodowym. Choć ich liczba w ostatnich kilku latach mocno spadła - przyrodnicy mają nadzieję, iż tegoroczne narodziny ośmiu szczeniąt oznaczają szansę na odbudowę populacji tych drapieżników.

Od 2015 r. wilki występujące w WPN nie rozmnażały się. Ich liczba spadła z kilkudziesięciu do mniej niż dziesięciu osobników. Według szacunków WPN ze stycznia tego roku, było tam jedynie sześć lub osiem osobników.

"Wiosną urodziło się osiem wilków w dwóch rodzinach, po cztery w każdej, ale nie wiemy, ile ich przeżyło, bo umieralność u młodych wilków jest duża" - powiedział PAP Maciej Romański z Pracowni Naukowo-Edukacyjnej WPN. Dodał on, że te ponad półroczne wilki są już dość duże, ale jeszcze niesamodzielne. Młode wciąż nie towarzyszą rodzicom w wędrówkach po lesie, a większość czasu spędzają w kryjówkach.

Według Romańskiego dopiero zimą, gdy młode wilki wyjdą z rodzicami w teren, będzie je można policzyć. Jak dodał - bywa, że jedna wilcza rodzina jest "widoczna" dla pracowników parku, ale druga już nie. "Jeśli będzie mało śniegu, będziemy liczyć na to, co zarejestrują fotopułapki. Wówczas poznamy liczbę wilków, które przeżyły" - informuje Romański.

Według analiz pracowników WPN wśród wilków z Suwalszczyzny zapanowała epidemia. Część z nich zachorowała na świerzbowca - pasożyta powodującego utratę sierści i w konsekwencji wychłodzenie organizmu, nierzadko prowadzące do śmierci. Kilka wilków padło właśnie z tego powodu.

Kolejnym powodem spadku populacji wilka jest ingerencja człowieka. Od 2015 r. na terenie parku i w jego pobliżu znaleziono kilka martwych wilków, które wpadły we wnyki albo zostały zastrzelone.

Tymczasem, jak wynika z wielu badań i obserwacji, już sama obecność wilków w lesie sprzyja regeneracji zieleni. W okolicach odwiedzanych przez wilki zwierzęta kopytne są bardziej czujne i mniej czasu poświęcają m.in. na żerowanie. Dla młodych drzew oznacza to większą szansę na przetrwanie (gdyż w innym wypadku często zostają zgryzione).

"Wilk w naturalny sposób reguluje populacje innych zwierząt takich, jak sarny, jelenie, dziki i lisy. Wilk selekcjonuje zwierzęta słabe i chore" - dodał Romański.

W Polsce - według różnych źródeł – żyje od 1500 do 2500 wilków. Stada liczą do 20 osobników, zwykle jednak są znacznie mniej liczne, będąc grupą rodzinną składającą się z pary rodzicielskiej, młodych i ewentualnie części wilków z poprzedniego miotu. Watahy mają ściśle określoną hierarchę wewnętrzną. (PAP)

autor: Jacek Buraczewski

bur/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2020