15.01.2021
PL EN
14.01.2021 aktualizacja 14.01.2021

Polska aplikacja wspiera szkoły w przeciwdziałaniu przemocy

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Uczniowie będą mogli anonimowo powiadomić nauczyciela, że byli świadkami lub ofiarami przemocy rówieśniczej. A wychowawcy dostaną scenariusze zajęć przeciwdziałających bullyingowi - takie możliwości daje aplikacja RESQL, opracowana dzięki psychologom z Uniwersytetu SWPS.

Na całym świecie co najmniej 1 na 3 uczniów w wieku 13-15 lat doświadczyło lub doświadcza dręczenia. W Polsce prawie połowa uczniów przyznaje, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy przynajmniej raz była ofiarą przemocy. Problemowi temu chcą wyjść naprzeciw twórcy aplikacji RESQL - zespół naukowców z Uniwersytetu SWPS wraz z partnerem technologicznym, firmą SPEEDNET. W aplikacji - zgodnie z zamysłem twórców - zastosowano wnioski z prowadzonych w polskich szkołach badań psychologicznych dotyczących przemocy szkolnej.

Aplikacja umożliwia uczniom anonimowe zgłoszenie incydentów przemocy - czy to fizycznej, czy to psychicznej. Zgłoszenie trafia bezpośrednio do wyznaczonych w danej szkole nauczycieli czy pedagogów. Uczniowie mogą więc - nie zdradzając swojej tożsamości - omawiać z dorosłymi nieprzyjemne sytuacje, z którymi mierzą się w szkole. W aplikacji dostępne są też materiały, które ułatwić mają nauczycielom właściwe zareagowanie na zgłoszenie, a także podjęcie decyzji lub działań po zgłoszeniu incydentu. Dodatkowo nauczyciele mogą korzystać z przygotowanych przez psychologów i pedagogów scenariuszy lekcji dotykających problematyki przemocy szkolnej. A uczniowie - czytać materiały dotyczące przemocy rówieśniczej.

Kierownik projektu psycholog dr Radosław Kaczan z USWPS w rozmowie z PAP mówi, że dręczenie przybiera różne formy i czasem dotyczy bardzo wrażliwych tematów - związanych z samooceną czy tożsamością danej osoby. To często sfery życia, o których młodym osobom trudno rozmawiać z kimś wprost. Psycholog liczy, że aplikacja stanie się dla dzieci i młodzieży bezpiecznym miejscem, w którym każdy chętny uczeń będzie mógł poruszyć te kłopotliwe tematy i uzyskać wsparcie w rozwiązaniu problemów w grupie rówieśniczej.

Psycholog zauważa, że w przemoc rówieśniczą wplątani są nie tylko sprawcy czy ich ofiary, ale również świadkowie. To bowiem, czy przemoc będzie kontynuowana, zależy w dużej mierze również od reakcji świadków. Dr Kaczan tłumaczy, że celem osoby dręczącej jest zwykle to, by uzyskać status w swojej grupie - np. znaleźć się w centrum zainteresowania lub stać się popularnym, respektowanym (niekoniecznie lubianym). Jeśli zaś zachowanie tej osoby spotka się ze sprzeciwem świadków - zachowanie może zostać wygaszone. "Jeśli wystąpi reakcja rówieśników przeciw przemocy, w 70-80 proc. przypadków bullying ustaje" - zaznacza dr Kaczan.

Sposobów na sprzeciw może być zaś wiele - nie zawsze musi być to bezpośrednia konfrontacja ze sprawcą przemocy. "Warto więc świadkom dawać im narzędzia, by przerwali dane zachowania" - mówi dr Kaczan.

Dodaje, że przemoc fizyczna taka jak pobicia czy kradzieże jest łatwiejsza w diagnozie - świadkowie i ofiar nie mają bowiem wątpliwości, że mają do czynienia z przemocą. Jednak już przemoc psychiczna w grupach rówieśniczych nie jest taka łatwa do zidentyfikowania. Ile razy ktoś musi zostać usunięty z jakiejś klasowej grupy w medium społecznościowym, żeby to uznać za dręczenie? Kiedy żart z danej osoby przestaje być jedynie zabawą, a staje się bolesnym problemem? Aplikacja - i materiały w niej zawarte - mają pomóc rozwiązywać takie dylematy.

Zdaniem rozmówcy PAP niezbyt skutecznym sposobem walczenia z bullyingiem jest sytuacja, kiedy rodzic ofiary przemocy zwraca się z pretensjami do rodziców sprawcy. "To zwykle prowadzi drugą stronę do obrony swojego stanowiska, a nie do zmiany postaw" - mówi.

W jego opinii najskuteczniejszym sposobem radzenia sobie z bullyingiem są zmiany w dynamice grupy. A to da się zrobić choćby w ramach warsztatów prowadzonych w klasie. Mechanizmy bullyingu powinny być jednak zawsze omawiane tak, by nie wskazywać, kto rzeczywiście jest ofiarą bullyingu, a kto - sprawcą. Grupa jednak powinna poznać mechanizmy, jak sobie ze zjawiskiem skutecznie radzić. W ramach warsztatów warto - zdaniem psychologa - doprowadzić do spłaszczenia hierarchii w danej grupie: nauczyciel powinien być liderem, a cała klasa - jednakowo ważnymi członkami grupy. Tak, aby nie zdarzały się sytuacje, kiedy ktoś walczy o pozycję w grupie kosztem innych.

"Przemoc nie jest nieodzownym elementem wkraczania w dorosłość i żadne dziecko nie musi jej doświadczać. Edukujmy nasze dzieci, by były wrażliwe na cudzą krzywdę i nie bały się rozmawiać o swoich problemach. To bardzo ważny element walki z tym zjawiskiem" - podsumowuje dr Kaczan.

Szkoły zainteresowane wykorzystaniem aplikacji RESQL mogą zdobyć o niej informacje na stronie projektu: https://www.resql.pl

PAP - Nauka w Polsce, Ludwika Tomala

lt/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2021