24.09.2020
PL EN
22.01.2010 aktualizacja 22.01.2010

Nowe odkrycia archeologów w Jaskini Obłazowej

Muszla ślimaka Conus odkryta w tym sezonie. Fot. P. Valde-Nowak Muszla ślimaka Conus odkryta w tym sezonie. Fot. P. Valde-Nowak

<strong>Archeolodzy pod kierunkiem prof. Pawła Valde-Nowaka z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego po wielu latach badań w Jaskini Obłazowej (powiat Nowy Targ) dotarli do skalnego dna, dzięki czemu uzyskano kompletną stratygrafię stanowiska. Najstarsze i najgłębsze warstwy związane są z obecnością w jaskini neandertalczyka.</strong> Podczas ostatniego sezonu badań badacze znaleźli również kolejny dowód na odprawianie przez człowieka obrzędów we wnętrzu pieczary.

"Na dnie wkopu powstałego w górnym paleolicie, czyli ok. 30 tys. lat temu, odkryliśmy obrobioną, bo zarówno ciętą jak i szlifowaną kopalną muszlę ślimaka Conus" - informuje prof. Valde-Nowak.

To trzecia muszla znaleziona wewnątrz jaskini. Wcześniejsze, zdaniem archeologa, są elementem obrzędowego zespołu z warstwy kultury pavlowskiej. "Nie wykluczamy, że znaleziona muszla może być instrumentem muzycznym używanym w grocie przez szamana w czasie odprawiania rytuałów" - mówi prof. Valde-Nowak.

Wykopaliska wewnątrz Jaskini Obłazowej rozpoczęto w 1985 roku. Wtedy badacze nie zdawali sobie jeszcze sprawy, jak ważną funkcję spełniały pienińskie pieczary dla paleolitycznych łowców sprzed kilkunastu i kilkudziesięciu tysięcy lat. "Do 1985 roku, a więc do chwili dokonania pierwszych odkryć w Jaskini w Obłazowej, północnokarpackie stanowiska paleolityczne wiązały się z paleolitem schyłkowym. Tymczasem odkryliśmy znacznie starsze ślady osadnictwa, bo datowane na górny i środkowy paleolit" - wyjaśnia prof. Valde-Nowak.

Jaskinię tworzy komora o długości 9 m, do której wiedzie niewielki korytarz. Pierwsze ślady użytkowania jaskini wiążą się z neandertalczykiem. Znaleziono narzędzia krzemienne, które wykonał.

Badania posuwały się wolno, gdyż archeolodzy zagłębiali się kilkucentymetrowymi warstwami, a dodatkowo cały wydobyty urobek przesiewali na sitach. Skrupulatne procedury pozwoliły badaczom zarejestrować pozostałości różnych zwierząt, w tym drobnych gryzoni. To czułe wskaźniki, istotne przy wszelkiego rodzaju rekonstrukcjach środowiska w otoczeniu jaskini.

W Jaskini Obłazowej dokonano spektakularnego odkrycia - znaleziono najstarszy znany na świecie bumerang wykonany z ciosu mamuta. Liczy ponad 30 tys. lat i wykonał go człowiek, o czym świadczą odkryte tuż przy nim fragmenty kości palców. To najstarsze jak dotąd odkryte na ziemiach polskich kości człowieka anatomicznie współczesnego.

"Z warstwy tej pochodzi też rogowy przekłuwacz, dwa rogowe kliny o cechach narzędzi związanych z górnictwem skał krzemionkowych oraz trzy zawieszki z przewierconych kłów lisa polarnego. Ponadto znalezione zostały dwie muszle ślimaka Conus wydobyte z osadów kopalnych. Uzupełnieniem zespołu przedmiotów z surowców organicznych jest owalny paciorek z kości" - dodaje prof. Valde-Nowak.

Wszystkie wymienione przedmioty noszą na sobie ślady czerwonego barwiącego pigmentu - ochry. Część kamiennych narzędzi wykonano z surowców pochodzących z dużej odległości, sięgającej 300 km - krzemienia czekoladowego z okolic Iłży oraz krzemienia świeciechowskiego z okolic Annopola. W zespole zabytków z tej warstwy niemal nie występują odpady związane masową produkcją krzemieniarską, czy ćwiartowaniem upolowanych zwierząt, które są obecne zarówno w warstwach wcześniejszych i późniejszych.

"Materiał robi wrażenie starannie wyselekcjonowanego. Większość zabytków możemy uznać za przedmioty o znacznej wartości dla ówczesnego człowieka. Dodatkowo obecność kości ludzkich może sugerować pochówek cząstkowy lub symboliczny" - wyjaśnia prof. Valde-Nowak.

Szczególnie ciekawe możliwości interpretacyjne dotyczą odkrytych fragmentów ludzkiej dłoni, znalezionych w towarzystwie ozdób, zabytków sztuki i bardzo rzadko odkrywanych paleolitycznych przedmiotów. Zdaniem naukowca, rysuje się co najmniej kilka hipotez.

"Na pierwszy plan wysuwa się uznanie skupiska za przejaw szamanizmu, w którym istotne znaczenie miała symbolika ludzkiej dłoni, tak dobrze udokumentowana przedstawieniami jaskiniowymi dzisiejszej Francji i Hiszpanii. Wiele dłoni uwiecznionych przez górnopaleolitycznego myśliwego w mrokach tamtejszych jaskiń nie jest kompletnych - brakuje części palców. Wśród propozycji interpretacyjnych na plan pierwszy wysuwała się rytualna amputacja członów palców, np. podczas obrzędów inicjacyjnych, czy żałobnych" - wyjaśnia archeolog.

Jaskinia Obłazowa była zasiedlana wielokrotnie, nie tylko w czasie starszej epoki kamienia. Archeolodzy znaleźli również przedmioty z okresu późnego średniowiecza - m. in. żelazny grot bełtu kuszy i fragmenty ceramiki.

Przez ostatnie trzy lata prace wykopaliskowe w Jaskini Obłazowej były finansowane z grantu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, który za dwa miesiące zostanie ukończony. Kontynuowanie prac w tym roku jest więc uzależnione od znalezienia innych środków.

PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski

agt/ kap/

Copyright © Fundacja PAP 2020