Ministerstwo Edukacji i Nauki

24.09.2021
PL EN
11.05.2014 aktualizacja 11.05.2014

MNiSW proponuje szerszy dostęp do darmowego 2. kierunku; KKHP wciąż niezadowolony

Resort nauki chce, by każdy mógł bezpłatnie studiować drugi kierunek, jeśli znajdzie się wśród 20 proc. najlepszych kandydatów w rekrutacji na ten kierunek. Przedstawiciele Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej (KKHP) chcą jednak darmowego drugiego kierunku dla wszystkich; nie wykluczają protestów w tej sprawie.

Sejmowa podkomisja stała ds. nauki i szkolnictwa wyższego przyjęła w środę wypracowaną w resorcie nauki poprawkę nowelizacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym. Zakłada ona, że "student lub absolwent pierwszego kierunku studiów stacjonarnych w uczelni publicznej ma prawo do kształcenia na drugim kierunku studiów stacjonarnych w uczelni publicznej bez wnoszenia opłat, jeżeli został zaliczony do grupy 20 proc. najlepszych kandydatów przyjętych na danych kierunek studiów". Nie będzie więc miało znaczenia, jakie wyniki uzyskiwać będzie student w uczelni, liczyć się będzie tylko to, jak wypadnie w rekrutacji. Znaczenie będą miały wyniki matury czy egzaminów wstępnych na studia.

Na razie prawo do bezpłatnego studiowania na drugim kierunku uzyskać znacznie trudniej niż przewidziano w tej poprawce. Wprawdzie każdy może za darmo rozpocząć studia na drugim kierunku, jednak po każdym roku jego wyniki w nauce są oceniane. Dopiero osoby, które uzyskają stypendium rektora na drugim kierunku, a więc znajdą się w 10 proc. najlepszych studentów, mogą być zwolnione z opłaty za drugi rok. Tak więc osoby, które podejmują studia na drugim kierunku nie mogą być pewne, czy będą musiały za studia zapłacić. Opłatę za podjęty przez studenta drugi kierunek studiów wprowadziły reformy szkolnictwa wyższego, które weszły w życie w październiku 2011 roku.

Przedstawiciele Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej (KKHP) uważają, że ograniczenie dostępu do drugiego kierunku studiów jest jednym z powodów zapaści finansowej wydziałów humanistycznych. Nie satysfakcjonuje ich proponowane przez MNiSW rozwiązanie kompromisowe. Domagają się powrotu do sytuacji sprzed nowelizacji z 2011 r., kiedy wszyscy mieli zagwarantowany dostęp do bezpłatnych studiów na drugim kierunku.

Aleksander Temkin z KKHP w rozmowie z PAP zaznaczył, że po okrągłym stole humanistyki (który odbył się pod koniec lutego tego roku) jego komitetowi udało się zebrać poparcie ponad 40 rad naukowych dla wniosku popierającego dostęp do bezpłatnego drugi kierunek. Chodzi tu o złożony w kwietniu wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich o zaskarżenie do Trybunału Konstytucyjnego nowelizacji z 2011 r. Wcześniej (w grudniu 2011 roku) wniosek o zbadanie zgodności z konstytucją przepisu o odpłatności za drugi kierunek studiów złożyli do Trybunału politycy Prawa i Sprawiedliwości.

"Konstytucja nic nie mówi o tym, na ilu kierunkach człowiek może studiować. Ale my musimy być odpowiedzialni za pieniądze publiczne" - skomentowała w rozmowie z PAP podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Daria Lipińska-Nałęcz. Zaznaczyła, że w sytuacji sprzed noweli z 2011 r. zdarzały się osoby, które studiowały kilkanaście kierunków. "A byli rekordziści, którzy na każdym z tych kierunków brali pomoc materialną" - dodała. Jej zdaniem prawo do bezpłatnych studiów na drugim kierunku powinny mieć osoby najlepiej przygotowane.

Aleksander Temkin zauważył, że prace nad obecną nowelizacją powoli się zamykają. "Tylko protestacyjne wystąpienia środowiska będą mogły (ten proces) z powrotem otworzyć" - uważa i zapowiada: "Będziemy przygotowywać środowisko naukowe do protestów".

"Wydaje się, że ministerstwo poziomu determinacji środowisk naukowych nie docenia i nie dostrzega zmiany sytuacji w ostatnim półroczu. Wydaje nam się, że to jest duże polityczne ryzyko zmuszać uniwersytet do protestacyjnych wystąpień w obliczu zbliżającej się serii wyborów" - ocenił Temkin.

Poproszona przez PAP o komentarz tych zapowiedzi wiceminister Lipińska-Nałęcz powiedziała: "Każdemu wolno protestować, żyjemy w wolnym państwie, ale uważam te protesty za nieuzasadnione. Sama jestem humanistką i nie uważam, żeby humaniści nie mieli swojej szansy w tym państwie. Tylko że to muszą być humaniści dobrze wykształceni". Według wiceminister nie jest dobrym rozwiązaniem przyjmować na filozofię każdego chętnego studenta, a jedynie tych o najlepszych predyspozycjach.

Temkin zaznaczył, że darmowy drugi kierunek studiów to tylko jeden z postulatów KKHP. Kolejnym jest to, by wysokość środków dla jednostki zależała od jakości prowadzonej w niej badań, a nie od liczby studentów. "Podstawową sprawą jest fatalne wiązanie płynnej części dotacji z liczbą studentów. W następnych krokach będziemy organizować środowisko wokół postulatu zrywającego ten związek" - powiedział.

PAP - Nauka w Polsce

lt/ agt/

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

Copyright © Fundacja PAP 2021