27.05.2020
PL EN
08.12.2015 aktualizacja 08.12.2015

Rafał Motriuk: głowię się, jak prosto i szybko mówić o bardzo złożonych rzeczach

Rafał Motriuk, fot. archiwum prywatne Rafał Motriuk, fot. archiwum prywatne

Głowię się nad tym, jak opowiedzieć o kwestiach bardzo skomplikowanych w sposób zrozumiały dla przeciętnego słuchacza. I to wszystko w 45 sekund - mówi korespondent naukowy Polskiego Radia, Rafał Motriuk, jeden z finalistów tegorocznego konkursu Popularyzator Nauki.

Rafał Motriuk jest finalistą w kategorii Media w XI edycji konkursu Popularyzator Nauki, organizowanego przez serwis PAP - Nauka w Polsce oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Dziennikarz regularnie publikuje materiały popularyzujące naukę w serwisie IAR (Informacyjnej Agencji Radiowej), na ogólnopolskich antenach Polskiego Radia (Jedynka, Trójka, PR24) i w Rozgłośniach Regionalnych Polskiego Radia. W przejrzystej formie, prostym i zrozumiałym językiem tłumaczy zawiłe zagadnienia naukowe z różnych dziedzin nauki.

Jak radiowy dziennikarz naukowy łączy rzetelność z prostotą przekazu? "Na co dzień głowię się nad tym, jak opowiedzieć o czymś, co jest bardzo niszowe i skomplikowane, bo taka właśnie jest dziś nauka. Jak oddać naturę rzeczy, przekazać najtrudniejsze informacje, a jednocześnie zrobić to w sposób zrozumiały dla tzw. przeciętnego słuchacza. Zawsze muszę brać pod uwagę najmniejszy wspólny mianownik. I to, że przeciętny słuchacz o nauce wie niewiele, co oznacza obowiązek wytłumaczenia pewnych podstawowych pojęć. I to wszystko trzeba zrobić w 45 sekund" - opowiada Rafał Motriuk.

"Bombowe jest, że co dnia, co tydzień uczę się czegoś nowego - przyznaje. - Po drugie, że te rzeczy są istotne, trochę wyprzedzają rzeczywistość, są wskazówką tego, co będzie się działo w przyszłości. Czy to decyzje polityczne, czy rozwój technologiczny... wszystko jest poprzedzone jakimiś podstawowymi badaniami naukowymi. To pierwszy front zmian cywilizacji. Siedzenie w tym obiema nogami jest fascynujące".

Wśród spektrum naukowej tematyki Rafał Motriuk bardzo lubi zwłaszcza to, co dotyczy kosmosu i zdrowia. "Lubię też badania biologiczne... genetykę, ogórki, DNA… Interesują mnie również zaburzenia i choroby psychiczne. Staram się, żeby tematyka moich materiałów była różnorodna, czy to w ujęciu dziennym, czy tygodniowym. Żeby to było bogate i różnorodne" - mówi.

Zapytany o trudności w pracy dziennikarz zwraca uwagę podejście do kwestii upowszechniania nauki przez samych naukowców. "Wielu naukowców w świecie zachodnim zdaje sobie sprawę, że informowanie ludzi o badaniach naukowych jest prawie tak ważne, jak samo prowadzenie badań. Tamtejsze uniwersytety i agencje PR prowadzą szeroką działalność, aby dziennikarzom naukowym i przeciętnemu odbiorcy ułatwić dostęp do tych badań, które są z natury hermetyczne" - mówi.

W Polsce takie podejście nie jest niczym oczywistym. "Mam wrażenie, że w Polsce wielu rzeczników prasowych zajmuje się bardziej administrowaniem, albo gaszeniem ewentualnych pożarów medialnych, kiedy w ich instytucjach wydarzy się coś złego. Trudno je za to winić, ale mam wrażenie, że informowanie podatników o wynikach badań naukowych, jest u nas traktowane trochę po macoszemu" - mówi.

"Ale są też rzecznicy, którzy bardzo starają się nam, dziennikarzom naukowym, pracę ułatwić. Powstała też pierwsza agencja PR-owska, która zajmuje się wyłącznie naukowcami. Sporo jest jeszcze do zrobienia, ale też dużo się dzieje. Jak np. to, że wielu polskich naukowców wyjechało za granicę, gdzie uczy się nowych doświadczeń, również związanych z mówieniem o swojej pracy do tak zwanej. szerszej publiczności" - zauważa.

Dziennikarstwem naukowym Rafał Motriuk zaczął się interesować kilkanaście lat temu, pracując w polskiej sekcji BBC w Londynie, gdzie najpierw zajmował się sprawami międzynarodowymi, ale z czasem został wydawcą i producentem anglojęzycznego programu "Science In Action" (emitowanego na antenie BBC World Service). "To był kluczowy moment. Stwierdziłem, że chcę to robić" - wspomina.

Kiedy w 2006 r. opuszczał BBC i Wielką Brytanię, przyszło mu do głowy, że polskie radio nie ma kogoś takiego, jak korespondent naukowy: dziennikarza, który by się zajmował wyłącznie nauką. "Wracając do Polski zgłosiłem ten pomysł ówczesnemu redaktorowi naczelnemu Polskiego Radia. Do pomysłu podszedł bardzo entuzjastycznie, i tak jest już 10 lat" - opowiada.

Rafał Motriuk co roku uczestniczy aktywnie w Pikniku Naukowym Polskiego Radia i Centrum Nauki Kopernik. Brał też udział w konferencji TEDx we Wrocławiu. Prowadzi wykłady i prezentacje na Uniwersytecie SWPS. Przybliżając szerokiej publiczności trudne zagadnienia tworzy krótkie korespondencje radiowe, dłuższe materiały radiowe (Jedynka, Trójka), wywiady nagrywane i na żywo, materiały internetowe, blog korespondentów IAR, magazyn „Czas na naukę” (PR 24). Opowiadając o nauce, do dziś trzyma się zasady, którą wyniósł z BBC: check, and double check.

Prowadzi też ćwiczenia ze studentami i prezentacje, a jako wolontariusz przybliża na konferencjach środowiskowych tematykę autyzmu. W ciągu miesiąca publikuje ok. 150 materiałów radiowych i internetowych.

Zapytany o to, co najbardziej ceni w nauce, Rafał Motriuk mówi: "pewną czystość, obiektywność i to, że nauka nie zna granic". "Jeżeli ktoś posługuje się rygorami naukowymi, stosunkowo małe jest pole do manipulacji czy nadinterpretacji. Jest tu też stosunkowo mało miejsca na subiektywizm, co bardzo mi się w nauce podoba" - podkreślił.

PAP - Nauka w Polsce

zan/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2020