Strona główna Aktualności
Przyroda

I ryby miewają gorączkę. Badacze pokazują, dlaczego

09.03.2017 Przyroda

Źródło: www.nauka.uj.edu.pl

Gorączka, która pomaga w walce z chorobą, pojawia się nie tylko wśród zwierząt stałocieplnych (np. ssaków), ale i np. wśród ryb. A u nich przecież temperatura ciała zależy przecież od temperatury otoczenia. Tzw. gorączce behawioralnej ryb przyjrzeli się badacze z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

O badaniach poinformowano na stronie Uniwersytetu Jagiellońskiego.

 

Gorączka, czyli wzrost temperatury ciała, jest jednym z objawów stanu zapalnego, tj. złożonej reakcji obronnej organizmu w odpowiedzi na infekcję bakteryjną czy wirusową. Po wniknięciu do naszego organizmu patogenów chorobotwórczych, komórki układu odpornościowego (leukocyty) wydzielają szereg czynników, których zadaniem jest pobudzenie organizmu do rozwinięcia właściwej reakcji odpornościowej i do zwalczenia infekcji. Niektóre z tych czynników, takie jak cytokiny - czyli białka regulujące aktywność komórek zmagających się ze stanem zapalanym - są odpowiedzialne m.in. za rozwój gorączki. Cytokiny (m.in. TNF-α) występują nie tylko u ssaków, ale i u innych kręgowców, w tym u ryb.

 

Ryby są organizmami zmiennocieplnymi i w większości przypadków ich temperatura ciała zbliżona jest do temperatury wody, w której żyją. Co ciekawe, ryby, podobnie jak inne kręgowce zmiennocieplne, czyli płazy i gady, w wyniku zakażenia patogenem często migrują do miejsc o wyższej temperaturze. Zjawisko to określane jest jako gorączka behawioralna, bo prowadzi do podniesienia temperatury ciała zakażonego zwierzęcia w wyniku zmiany jego zachowania.

 

Gorączkę behawioralną ryb badał dr Krzysztof Rakus z Instytutu Zoologii UJ. Jego badania - prowadzone we współpracy z zespołem prof. Alaina Vanderplasschena z belgijskiego Uniwersytetu w Liège opublikowano w czasopiśmie „Cell Host & Microbe".

 

Przy wyższej temperaturze ciała wiele reakcji odpornościowych zachodzi w sposób bardziej efektywny. A jednocześnie namnażanie się patogenów może zostać zahamowane. Mimo, iż gorączka jest procesem niezwykle istotnym w walce z patogenami i została utrwalona w procesie ewolucji kręgowców, jak dotąd nieznane były czynniki wywołujące i hamujące gorączkę behawioralną ryb.

 

Dr Krzysztof Rakus i prof. Alain Vanderplasschen, badając mechanizmy gorączki behawioralnej u ryb, wykorzystali model zakażenia karpi wirusem CyHV-3 (zwany także KHV). Patogen ów odpowiedzialny jest za masowe śnięcia karpi. Jedną z istotnych cech tego wirusa jest to, iż może on namnażać się oraz wywoływać chorobę karpi w temperaturze od 18 do 28 stopni C, natomiast w temperaturze powyżej 30 stopni C karpie nie wykazują oznak zakażenia.

 

„Obecne badania pozwoliły stwierdzić, że umożliwienie rybom swobodnego przepływu pomiędzy akwariami o różnych temperaturach wody (24, 28 i 32 stopnie C) wpływa na zahamowanie choroby. Stwierdzono, że zdrowe karpie przebywały w większości w wodzie o temperaturze 24 st. C, natomiast karpie zakażone wirusem CyHV-3 przepływały do przedziału o temperaturze 32 st. C” – podkreśla dr Krzysztof Rakus.

 

Dzięki temu wszystkie karpie przeżyły infekcję wirusem CyHV-3, który w warunkach, kiedy ryby utrzymywane są w akwariach ze stałą temperaturą wody na poziomie 24 st. C, może prowadzić do stuprocentowej śmiertelności.

 

Podczas badań nad gorączką behawioralną badacze zwrócili także uwagę na fakt, że zakażone karpie zaczynają przepływać do najcieplejszego akwarium dosyć późno - kiedy większość pozostałych symptomów choroby jest już wyraźnie widoczna. Karpie, u których obserwowano rozwijającą się gorączkę behawioralną, są już wtedy bardzo chore.

 

Badacze zaczęli się zastanawiać, czy to wirus mógł wpłynąć na zachowanie ryby i opóźnić rozwój leczniczej gorączki behawioralnej. Przyjrzeli się więc genomowi wirusa. Okazuje się, że jest w nim gen, za sprawą którego pewne konkretne cytokiny ryby (TNF-α) są łapane w pułapkę. Badacze wyprodukowali więc zmodyfikowanego wirusa - pozbawionego tego genu. Okazało się, iż karpie zakażone tym wirusem migrują do najcieplejszego akwarium wcześniej aniżeli karpie zakażone wirusem zawierającym ten badany gen. Wykazano w ten sposób, iż wirus faktycznie wpływa na zachowanie gospodarza i opóźnia rozwój gorączki behawioralnej.

 

Badania, których rezultaty opublikowane zostały w „Cell Host & Microbe”, wskazują nie tylko na ewolucyjnie mocno utrwalone mechanizmy rozwoju gorączki u ryb i ssaków, ale też po raz pierwszy opisują jak wirus, poprzez swoje pojedyncze białko, modyfikuje zachowanie swego gospodarza, opóźniając rozwój gorączki behawioralnej. Dla wirusa jest to niezwykle istotna zdolność, albowiem zakażona ryba przebywa dłużej w temperaturze umożliwiającej jego namnażanie się, dzięki czemu może on z większą efektywnością rozprzestrzeniać się w populacji karpi, przenosząc się z jednego osobnika na drugiego.

 

PAP - Nauka w Polsce

 

lt/ agt/

Tagi: uj , cytokiny , gorączka , ryby

Ryby też gorączkują. Akwaria składające się z trzech przedziałów o różnej temperaturze wody (24 st.C, 28 st. C i 32 st. C), wykorzystane do monitorowania ryb podczas badań z zakażeniem wirusem CyHV-3. Strzałkami wskazano tunele umożliwiające rybom przepływanie. Fot: archiwum K.Rakusa

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Klasyka fizyki dla smyka i laika Klasyka fizyki dla smyka i laika

"Pan Tompkins" to książki, na których wychowały się już zastępy fizyków. Obecnie z jego przygodami mogą się zapoznać kolejne pokolenia. I choć autor - George Gamow - nie żyje od pół wieku, książka została uzupełniona o nowe wątki i tematy, podejmowane w fizyce w ostatnich latach.

Więcej

Myśl na dziś

Dobrze zrozumiana nauka chroni człowieka przed pychą, gdyż ukazuje mu jego granice.
Albert Schweitzer

Nasz blog

Przełamując efekt Matyldy Przełamując efekt Matyldy

Maria Skłodowska-Curie czy Katherine G. Johnson to kobiety nauki, które odniosły sukces, przełamały społeczną nieufność, zdobyły zasłużone laury, a ostatnio "upomniało się" o nie kino. Jednak tych, których wybitne dokonania naukowe długo pozostawały w cieniu i wciąż są mało znane jest wiele. Cecilia Payne-Gaposchkin, Jocelyn Bell Burnell czy Trottula, to tylko niektóre z nich.

Więcej

Tagi

-->