12.08.2020
PL EN
15.09.2017 aktualizacja 15.09.2017

Sejm nie głosował nad projektem ws. kształcenia lekarzy wojskowych

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Z porządku piątkowych głosowań zdjęto punkt dotyczący większego wpływu ministra obrony narodowej na kształcenie wojskowych kadr medycznych na Uniwersytecie Medycznym (UM) w Łodzi i szerszą możliwość jego dofinansowywania.

"Po zasięgnięciu opinii Konwentu Seniorów podjąłem decyzję o zdjęciu z głosowań trzeciego czytania projektu zmiany ustawy o utworzeniu Uniwersytetu Medycznego w Łodzi" – poinformował marszałek Marek Kuchciński.

Przygotowana przez parlamentarzystów PiS ustawa przewiduje – jak informują jej autorzy - "korektę statusu" funkcjonującego obecnie Wydziału Wojskowo–Lekarskiego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, poprzez ustawowe zagwarantowanie funkcjonowania Wydziału, jako podstawowej jednostki kształcącej kandydatów do służby zawodowej w kadrze medycznej armii.

Jej celem jest - jak argumentują jej inicjatorzy - "urealnienie wpływu Ministra ON na proces kształcenia wojskowych kadr medycznych", zapewnienie wpływu szefa MON na proces powoływania niektórych osób pełniących funkcje we władzach uczelni oraz rozszerzenie możliwości dofinansowania działalności UM przez resort obrony narodowej.

Za zmianami podczas dotychczasowych prac opowiadał się klub PiS. Platforma Obywatelska, Kukiz’15; Nowoczesna i Polskie Stronnictwo Ludowe są proponowanym rozwiązaniom przeciwne.

Opozycja ocenia, że projekt narusza zasady autonomii uczelni, a kwestię wsparcia finansowego MON dla uczelni można zagwarantować w porozumieniu. PiS przekonuje, że państwo ma moralny obowiązek, by zagwarantować żołnierzom opiekę medyczną i trzeba ku temu stworzyć odpowiednie warunki.

Podczas prac na posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia i obrony narodowej przekazano, że do projektu nie ma stanowiska rządu. Przedstawiciel MON dziękował za podjęcie inicjatywy, wskazując płynące z niego korzyści dla wojskowej służby zdrowia. Przedstawiciel resortu nauki powiedział natomiast, że ministerstwo nie popiera projektu, m.in. dlatego, że kłóci się z podstawowymi zasadami autonomii uniwersytetów cywilnych. Przedstawiciel Ministra Zdrowia opowiedział się za projektem, wskazując, że MZ zależy na zwiększaniu kadr i możliwości finansowych.

Projekt zakłada, że szef MON miałby wpływ m.in. na powoływanie prorektora do spraw realizacji zadań na potrzeby Sił Zbrojnych RP, a także dziekana i prodziekana Wydziału Wojskowo-Lekarskiego. W uzasadnieniu wskazano, że rozwiązanie to "koresponduje charakterem z rozwiązaniami przewidzianymi dla ustanawiania organów w uczelniach wojskowych". Projekt przewidywał pierwotnie konieczność "opiniowania" kandydatów z rektorem UM, ale komisja wprowadziła poprawkę zakładająca tryb "uzgadniania".

Konsekwencją projektowanych zmian będzie konieczność wcześniejszego wygaszenia kadencji dotychczasowego dziekana Wydziału Wojskowo-Lekarskiego i dotychczasowych prodziekanów oraz powołanie, w trybie określonym w znowelizowanej ustawie, nowych władz Wydziału. Pierwotnie miało to nastąpić jeszcze w 2017 r., ale komisje przyjęły poprawkę określającą termin do 18 lutego 2018 r.

Regulacja zakłada możliwość przekazywania na potrzeby Wydziału Wojskowo-Lekarskiego dotacji celowej na dofinansowanie lub finansowanie kosztów realizacji inwestycji, a także zakupów środków trwałych i wyposażenia, służących kształceniu studentów i doktorantów UM w Łodzi.

W uzasadnieniu wskazano, że nowela jest odpowiedzią na pojawiające się inicjatywy zmierzające do odtworzenia Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi, które "w aktualnym stanie faktycznym są trudne do realizacji w formie sprzed jej likwidacji".

"Z uwagi na skomplikowany i długotrwały proces koniecznych do spełnienia wymagań (organizacyjnych, infrastrukturalnych, programowych, ekonomicznych czy kadrowych) przewidzianych dla funkcjonowania uczelni o profilu medycznym, kształcącej w kierunkach właściwych dla potrzeb SZ RP, bardziej przekonująca wydaje się koncepcja utrzymania modelu kształcenia kandydatów kadry medycznej na potrzeby SZ RP w oparciu o cywilną uczelnię medyczną, którą jest UM w Łodzi" – oceniono w uzasadnieniu.

Wiceminister obrony Michał Dworczyk, odpowiadając na pytania posłów, podał w środę, że w polskich siłach zbrojnych brakuje około tysiąca lekarzy. Dodał, że gdyby policzyć lekarzy, którzy przekroczyli 50. rok życia i mogą zdjąć mundur i odejść ze służby, to brakowałoby kolejnych 250 osób.

Uniwersytet Medyczny w Łodzi (UM w Łodzi) został utworzony w wyniku połączenia dwóch łódzkich uczelni – Akademii Medycznej i Wojskowej Akademii Medycznej. Działa od 1 października 2002 r. UM w Łodzi realizuje działalność dydaktyczną, także z uwzględnieniem potrzeb sił zbrojnych. Zadanie to realizowane jest obecnie poprzez kształcenie studentów – kandydatów na żołnierzy zawodowych w poszczególnych zawodach medycznych – stosownie do potrzeb zgłaszanych przez ministra obrony ministrowi zdrowia. Kształcenie studentów na UM w Łodzi w ramach limitu MON na potrzeby armii finansowane jest z budżetu resortu obrony.

Katarzyna Lechowicz-Dyl (PAP)

ktl/ karo/

Copyright © Fundacja PAP 2020